|
Archiwum
Zakładki:
Blogi, blogi, blogi
SAL myszszeczkowy
Szukam inspiracji
Wzory i porady
|
czwartek, 26 stycznia 2012
Miś -1-
Ponieważ kalendarz trochę mi się znudził postanowiłam zacząć coś nowego. Będzie to misiowy sampler:)
wtorek, 24 stycznia 2012
Katuję się dalej
Powiem szczerze: ten kalendarz już mnie dobija, wykańcza mnie nerwowo. Na szczęście do końca zostało już "niewiele"", tak z 30%. August ma nową, czerwoną ramkę, z kolei July czeka na wymianę kolorów w swojej ramce bo niebieska obok niebieskiej nie może być.
czwartek, 19 stycznia 2012
Kalendarz - 3 dodatkowe znaczki:)
Pisałam już, że w styczeń zamierzam poświęcić na znaczkowy kalendarz. Pewnie jego wyszywanie przeciągnie się i na luty, ale nie chcę rezygnować. Jak odłożę szmatkę w kąt to pewnie poleży sobie w nim kolejne pół roku. W ubiegłym tygodniu mój internet zastrajkował i nie było notek. Za to ja nie oparłam się lenistwu i dzielnie wyszywałam. Przybyły 3 znaczki. No prawie 3. Omsknęłam się w Auguście:( Od niego też zaczęłam nową ćwiartkę. Myślałam, że może obejdzie się bez prucia i kolory jakoś będą do siebie pasowały. Marzec i Kwiecień są już gotowe, Sierpień czeka na nową ramkę.
środa, 18 stycznia 2012
And the winner is...
Dziękuję wszystkim kobitkom za życzenia. 28.12 obchodziłam 31 urodziny, nie okrągłe już niestety, ale okazja do świętowania była. Ponieważ internet ostatnio mnie zawodził, dopiero dzisiaj mogę zamieścić wyniki losowania niespodzianki, którą dla Was przygotowałam z okazji mojego jubileuszu. W kolejeczce zapisało się 25 osób. Po pomoc udałam się do do Pana Randoma, który wskazał na szczęściarę. A jest nią osoba z numerkiem 10 czyli.... liczymy, liczymy i wychodzi nam: martinka123:)
Do Martyny polecą w tym tygodniu: Kalendarz z haftowanym ptaszęciem oraz inne fanty, które mam nadzieję się przydadzą:)
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Kalendarz cd.
Długi weekend bardzo mi się przydał: wypoczęłam, poczytałam książkę i oczywiście podziergałam. Na moim tamborku dalej kalendarz. Skończyłam czerwcowy znaczek i zaczęłam ramki do 3 kolejnych. Rypnęłam się tylko w żółtym, powinien być czerwony:( Czeka mnie zatem przymusowe prucie. Brak ramki w drugim rzędzie bo nie bardzo pasuje mi na mojej kanwie. Muszę wymienić na wyraźniejszy kolor.
sobota, 07 stycznia 2012
Czerwiec na półmetku
Na tamborku dzierga się czerwiec. Jak go skończę, czyli pewnie dzisiaj, to przerzucę się na kolejne 4 miesiące.
piątek, 06 stycznia 2012
Gazetkowo, czyli 1+1=3
Niedawno pisałam Wam o tym, że egzemplarze TWOCS na polskim rynku są bez oryginalnych freekasów. Do ostatniego numeru powinien być dołączony kalendarz z wzorkami, zamiast tego dodano cienką wkładkę. Swój egzemplarz kupiłam na aukcji więc odrobinę oszczędziłam. Zawartość prawdę mówiąc rozczarowała mnie:(( Nie ma właściwie na czym zawiesić oka. Jednakże wystawca aukcji zrobił mi ogromną niespodziankę: oprócz przesyłki za 0zł dorzucił mi egzemplarz CSC! Ten numer chciałam mieć, ale w Empiku zdecydowała zbyt wysoka cena. Śliczny jest ten zimowy obrazek. Na innej aukcji kupiłam archiwalny egzemplarz CS, który baaardzo mi się spodobał:))) Czyż wzorki nie są ciekawe?!? Słodziaki:) Podobną zakładkę przeze mnie wykonaną już kiedyś pokazywałam na blogu. Wykrój na misiaczka:)
środa, 04 stycznia 2012
Dla odmiany maj:)
Ten kalendarz mnie ostatnio wciągnął. Nie wiem na jak długo, ale korzystam póki wena twórcza jest:) Wczoraj powstał maj. Poszedł dosyć szybko. Kolejne znaczki zajmą mi zdecydowanie więcej czasu bo ramek jeszcze brak. PS. Nie zapominajcie o moim Candy!
wtorek, 03 stycznia 2012
Styczeń, luty a ja prawie śpię
Byłam dzisiaj u dentystki. Jakiś czas temu postanowiłam zmienić plombę na ładniejszą w dolnej 6. Okazało się że potrzebne będzie powtórne leczenie kanałowe. Do strachliwych nie należę więc poddałam się zabiegom bez znieczulenia. Dziad wstrętny był uparty, ciężko było się do niego dostać i pewnie dlatego wcześniejsze leczenie sto lat temu było bylejakie. Dzisiaj nastąpił szczęśliwy koniec. Pewnie myślicie sobie kanałówka, bez znieczulenia? Wrrr...nigdy w życiu!!! A ja prawie zasnęłam:) Poczułam się jak u kosmetyczki:) No cóż zrelaksowałam się całkowicie:))) A wracając do stycznia to jak już pisałam niestraszny mi on. Plany Noworoczne mam: będę kończyć w styczniu zaległe hafty. Na dowód pokazuję luty. Potem może w nagrodę wybiorę któryś wzorek z tych. To byłby fajne prezenty dla mam czy teściowych:) To mój zdecydowany faworyt.
niedziela, 01 stycznia 2012
Ja się stycznia nie boję
Witam po raz pierwszy w Nowym Roku:) Niech 2012 r. będzie obfitował w piękne wydarzenia, niech przyniesie nam spokój i radość każdego dnia:) Początek roku to czas planów. Ja, pewnie jak każda hafciarka, mam swoje robótkowe plany. Ale zanim zacznę chociaż jeden nowy projekt muszę ukończyć kilka zaległych. Na mój warsztat jako pierwszy wskoczył kalendarz. I tak kilka dni temu powstał styczniowy bałwanek. Jeszcze nie uśmiechnięty, ale wita Nowy Rok i gorące uściski Wam przesyła:) Teraz "robi się" lutowe serduszko:) Zapraszam też na moje urodzinowe Candy:) |